Ceny energii elektrycznej rosną z miesiąca na miesiąc i stanowią coraz bardziej znaczącą pozycję w domowym budżecie. Trzeba więc zacząć myśleć o oszczędnościach i zracjonalizowaniu zużycia prądu. Ja zacząłem od przeanalizowania mojego domowego oświetlenia. W handlu pojawiły się żarówki wykonane przy pomocy nowoczesnych  technologii, które przy tej samej jasności zużywają nawet o osiemdziesiąt procent mniej energii niż żarówki zwyczajne. I najważniejsza ich zaleta – lampy, oprawy i cały osprzęt elektryczny  pozostają takie same, a więc wymieniamy tylko żarówki.

Wadą tego typu żarówek jest ich cena – jeśli zwykłą żarówka kosztuje około dwóch – trzech złotych, to żarówka energooszczędna (kompaktowa) może kosztować nawet dwadzieścia złotych. Jednak z uwagi na ich trwałość i oszczędność inwestycja w takie oświetlenie jest opłacalna.

Na początek wytypowałem lampy w których wymienię żarówki. Bo nie wszędzie to się opłaca – tam gdzie oświetlenie jest używane rzadko i krótko – klatka schodowa, ubikacja, kotłownia – instalacja żarówek kompaktowych nie ma sensu. W grę więc wchodzą lampy w pokojach, w kuchni, łazience i na zewnątrz domu – jeśli chcemy mieć oświetlone drzwi wejściowe.

Tagi: ,

Komentowanie wyłączone.